SAMOTNOŚĆ na emigracji

Dla uzupełnienia tematu emigracji – pisałam już o jej psychologicznych aspektach i o procesach adaptacji, nie mogę nie powiedzieć o bardzo ważnym jej aspekcie, jakim jest przeżywanie samotności i tęsknoty za krajem. Nie jest to temat przyjemny, odnoszę wrażenie, że wiele osób ma ochotę go pominąć, a nawet – sądząc po reakcjach – wyprzeć, natomiast badania pokazują swoje.

Rozpoczynając działalność jako psycholog na emigracji, przeprowadziłam ankietę, której wyniki potwierdziły, iż samotność i tęsknota za krajem wciąż są aktualne i mają się całkiem dobrze – 34% osób biorących udział w ankiecie odpowiedziało, że odczuwanie samotności dotyczy ich w dużym lub bardzo dużym stopniu, a jedynie 16% uważa, iż nie dotyczy ich wcale.

CZYM JEST OWA SAMOTNOŚĆ?

Według amerykańskiego badacza, Roberta Weiss’a (1973), poczucie samotności jest odpowiedzią na pewnego rodzaju deficyt w relacjach międzyludzkich. Samotność, lub inaczej poczucie odosobnienia, izolacji. Nie oznacza zupełnego, fizycznego braku towarzystwa, ale jest to subiektywne postrzeganie jakości związków z ludźmi. Samotność, to emocjonalne i społeczne izolowanie, poczucie wykluczenia lub marginalizacji. Uwaga, można się czuć samotnym, będąc w otoczeniu wielu osób, tak samo jak można czuć się odizolowanym przy kimś, z kim jesteśmy emocjonalnie związani. W badaniu, któremu poddano przez 6 lat ponad 1600 osób w wieku powyżej 60 roku życia, aż 63% osób, które czuło się samotnie, było w związku małżeńskim lub partnerskim i zamieszkiwało to samo gospodarstwo domowe. Warto wziąć to pod uwagę, kiedy mowa o emigracji, dlatego, że jest ona ściśle związana ze stanem zdrowia.

Stres wynikający z samotności wpływa negatywnie na działanie naszego układu nerwowego. Kiedy ten działa mniej efektywnie, automatycznie zwiększa się ryzyko zapadnięcia na wiele różnych chorób czy dolegliwości. Wystarczy kilka tygodniu samotności, by obniżyć odporność. Dodatkowo emocje i izolacja, jakie towarzyszą samotności, zwiększają ciśnienie krwi i poziom cholesterolu, a to aktywuje naszą fizyczną i psychiczną reakcję na stres – czyli nasz organizm pozostaje w ciągłej gotowości, bezzasadnie się spalając, co może być dla nas zabójcze.

Jedno jest pewne, emocje są i warto im zostawić miejsce, ale można im się też nie dawać nieść. To wymaga nieco pracy, przede wszystkim świadomości i wiedzy, jak sobie z tym radzić.

CO SPRZYJA POCZUCIU SAMOTNOŚCI NA EMIGRACJI:

– gwałtowna zmiana warunków, silny stres, pozostawanie samemu, brak wsparcia bliskich, zaufanych osób,

– spadek samooceny w wyniku procesów adaptacji, wynikający z poczucia niekompetencji, nieumiejętności radzenia sobie w prostych, codziennych sytuacjach,

– zmniejszenie aktywności naturalnie wynikające z braku samodzielności,

– bezdomność kulturowa, czyli brak utożsamiania się z otaczającą kulturą i brak satysfakcjonującego kontaktu z kulturą kraju pochodzenia

– indywidualne predyspozycje, charakter, temperament, doświadczenia, wrażliwość układu nerwowego i predyspozycje rodzinne.

Z badania Koelet i De Valk przeprowadzonego w 2016, można dowiedzieć się, że największym problemem, z którym zmagają się emigranci jest brak możliwości porozmawiania o problemach życia codziennego (26% u emigrantów, 15% u osób mieszkających w kraju swojego pochodzenia i będących w związku z partnerem tej samej narodowości) oraz poczucie, że obecnie w ich życiu nie ma zbyt wielu osób, którym mogą tak naprawdę zaufać (37% u emigrantów, 29% u pozostałych).

Najbardziej niebezpieczny w tym wszystkim jest brak wiedzy, że przejściowe obniżenie nastroju czy poczucie przytłoczenia i niezdolności radzenia sobie jest sytuacją jak najbardziej normalną w przypadku emigracji. Izolowanie się oraz budowanie przekonania, iż jest się ‘z tym wszystkim samemu’ tylko pogarsza sytuację.

JAK SOBIE POMÓC?

  • Przede wszystkim przyznać się, że problem istnieje. Wyjazd do innego kraju nadal kojarzy się z dobrostanem materialnym, który mocno wpływa na satysfakcję z życia, ale warto zadbać o siebie, aby ta satysfakcja miała szansę się rozwinąć.
  • Zrozumienie, iż ten dezintegracyjny proces, który wyraża się kryzysami tożsamości, porozumiewania się i systemu wartości jest nieunikniony i normalny. Świadomość tego, że negatywne emocje związane z wyjazdem do innego kraju są przejściowe może pomóc wielu osobom.
  • Otoczyć się czułością i kontaktami z ludźmi (z cyklu łatwo powiedzieć, gorzej zrobić). Stworzenie kręgu bliskich znajomych, na początku składających się z ludzi, z podobnymi doświadczeniami, tego samego pochodzenia lub wręcz przeciwnie migrantów innych krajów, którzy również borykają się z podobnymi emocjami, może mieć bardzo budujący wpływ. Również częstość kontaktów jest tu istotna, im częstszy i bardziej intensywny kontakt z ludźmi, tym mniejsze uczucie samotności.
  • Nie można zniechęcić się uczuciem rozbicia. Procesy dezintegracji są bolesnym, ale niezbędnym krokiem w osiągnięciu samorealizacji na wyższym poziomie. By skoczyć wyżej, trzeba najpierw przykucnąć. Powrót do kraju pochodzenia, w celu znalezienia ukojenia, często wiążę się z równie wysokim stresem!

Emigracja może być bardzo budującym doświadczeniem. Jesteśmy kowalami własnego losu. Nie należy traktować złych wydarzeń, tego, że jest ciężko przeciwko sobie, szukając winy w swojej niekompetencji. Te zdarzenia, wszystko co nam się wydarza, jest częścią wspaniałej ale i niebezpiecznej przygody, jaką jest życie 😉

Photo by Geoffroy Hauwen on Unsplash

Leave A Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *